;
Projekt dofinansowany ze środków programu "Fundusz Inicjatyw Obywatelskich-Mazowsze Lokalnie" realizowanego przez Fundację Fundusz Współpracy, Stowarzyszenie BORIS oraz Stowarzyszenie Europa i My.

Dwa słowa o nepotyzmie papieskim i pierwszych oburzonych

Czym jest nepotyzm?

Odpowiadając najkrócej- nepotyzm jest formą pasożytnictwa rodziny na państwie i społeczeństwie.

W wąskim rozumieniu patologia ta polega na nieuzasadnionym faworyzowaniu członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk i przydzielaniu godności. Od razu zauważmy, że nepotyzm jest zatem nieuzasadnionym dyskryminowaniem wszystkich chętnych do zajmowania danego stanowiska, którzy nie są członkami rodziny decydenta. Mamy zatem do czynienia z dyskryminacją, czyli ewidentnym łamaniem praw człowieka. W szerszym rozumieniu, z którym można się spotkać, nepotyzm jest nieuzasadnionym faworyzowaniem przez osoby decydujące o obsadzaniu stanowisk swoich znajomych (niekoniecznie tylko rodziny).

Słowo pochodzi od łacińskiego wyrazu nepos oznaczającegownuka, siostrzeńca albo bratanka. W średniowieczu termin ten był także eufemizmem używanym do nazywania nieślubnych synów papieży. Osoby te po osiągnięciu dorosłości często bywały (niespodziewanie i wbrew wszelkiej logice) mianowane na bardzo wysokie urzędy kościelne np. zostawały biskupami. Zjawisko to było nazywane nepotyzmem i nie uszło uwadze ówczesnych obserwatorów życia społecznego i politycznego. Na przykład włoski poeta, filozof i polityk Dante Alighieri bardzo ostro krytykuje nepotyzm papieski w XIX księdze Boskiej Komedii. Jako ciekawostkę możemy przytoczyć następujące wersy tego wielkiego dzieła, w których jedna z dusz skazanych na wieczne potępienie następująco opowiada o swoich ziemskich winach:

„Jam był wielkiego płaszcza dostojnikiem.

Z miana i z dzieła syn byłem niedźwiedzi,

Nazbyt o dobro swych niedźwiadków dbały”.


Bohaterem tej ostrej ironii Dantego jest Giovanni Orsini, czyli papież Mikołaj III (orso to po włosku niedźwiedź i od tego słowa pochodzi nazwisko Orsini). Orsini mianował kardynałami dwóch swoich krewnych.

Na początku XIV wieku przeciwko nepotyzmowi papieża Jana XII otwarcie zaprotestowali Franciszkanie. Zakonnicy nie wyrażali zgody na nepotyzm oraz kupczenie godnościami kościelnymi i dlatego odmawiali posłuszeństwa. Papież, gdy się o tym dowiedział wpadł w szał i wydał dokument uznający Zakon Franciszkański za heretyków. Po pewnym czasie wycofał się z tej decyzji.

Absolutnym szczytem nepotyzmu papieskiego było zachowanie papieża Sergiusza III, który nadużywając wpływów doprowadził do wyniesienia na tron papieski człowieka, który najprawdopodobniej był jego synem (Jan XI). To jedyny przypadek, kiedy syn poprzedniego papieża został papieżem.

Historię nepotyzmu papieskiego należy, moim zdaniem, zakończyć stwierdzeniem, że w pewnym momencie Kościół zdał sobie sprawę ze szkód powodowanych przez nepotyzm i go zakazał. Bulla Romanum decet Pontificem wydana przez papieża Innocentego XII w roku 1692 zakazała papieżom nadawania urzędów krewnym.

Można zatem stwierdzić, że w roku 1692 papież Innocenty XII miał więcej rozumu, uczciwości i troski o własne państwo niż współcześni polscy ustawodawcy, którzy (pewnie dbając o swoje partykularne interesy) uparcie unikają penalizacji nepotyzmu.

Autor: Krzysztof Korzempa